A w górach już jesień …

19 października uczniowie klas IV-VII uczestniczyli w jednodniowej wycieczce w Bieszczady. Szczęście nam dopisało, gdyż przez cały dzień świeciło słońce, a i temperatura pozwalała na pozostawienie ciepłych kurtek, czapek i rękawiczek, które przezornie zabraliśmy ze sobą. Naszą przygodę zaczęliśmy od wizyty w pokazowej zagrodzie żubrów w Mucznem. Wprawdzie kapryśne zwierzęta nie dały się nam podziwiać z bliskiej odległości, to jednak mieliśmy okazję zobaczyć je choćby z daleka. 

Jednak głównym  celem wycieczki było przejście trasy na Małą i Wielką Rawkę. Wędrówkę rozpoczęliśmy w Ustrzykach Górnych. Droga wiodąca przez usłane różnobarwnymi liśćmi lasy niektórym z nas wydawała się trudna i męcząca. Ale wielką nagrodę za poniesiony wysiłek stanowiły przepiękne widoki, które pojawiły się przed naszymi oczyma, kiedy stanęliśmy na szczycie Małej,  a potem Wielkiej Rawki. Bieszczadzkie połoniny ukazały się w całej wspaniałej, niepowtarzalnej okazałości. Tylko natura może nas tak zadziwić swym pięknem! Nie obyło się oczywiście bez pamiątkowych zdjęć, które utrwaliły niezwykłość przeżytych chwil.

Droga powrotna wiodła trasą prowadzącą do Wetliny i niektórym z uczestników wydawała się długa i męcząca. Młodzi podróżnicy dzielnie spisali się i zdołali dotrzeć do czekającego tam autokaru. I choć niektórym dokuczał ból brzucha czy głowy lub dyskomfort wynikający z choroby lokomocyjnej, to jednak  wszyscy zgodnie orzekli, że to była udana wycieczka. Cóż, a zmagania z samym sobą podczas pokonywania kolejnych metrów sprawiły, że radość ze zdobycia bieszczadzkich szczytów była jeszcze większa. 

Wycieczkę zorganizowała pani Bogusława Szylar.